sobota, 27 czerwca 2015

#4 Koniec!

Mimo, że nie jestem raczej typem osoby, która płacze nawet na reklamach pasty do zębów, jestem trochę smutna, z powodu, że właśnie skończyłam 6 klasę podstawówki. 4 lata w świętokrzyskiej Szkole Podstawowej nr.8 im. Stefana Żeromskiego i 2, cudowne lata w SP4 im Jana Pawła II w Lidzbarku Warmińskim.

Raz było gorzej, raz lepiej, powiedzmy sobie szczerze: nie lubię się uczyć. Muszę wam jednak przyznać, że trochę osiągnęłam. Największym sześciem było dostanie statuetki Czerwonej Róży za najlepsze zachowanie ( matko, czemu ja?) . W klasie było smutno, wszyscy żegnali się, płąkali lub (jak ja) radośnie gadali o planach na wakacje. Mimo tego, gdy wychodziłam z klasy zanieść papiery do gimnazjum, byłam trochę przybita.

Ale są wakacje! Na to czekałam 10 miesięcy!

A teraz powspominajmy razem ten rok szkolny :)

WRZESIEŃ- początek końca :) Pojechałam na tydzień do Skarżyska, gdy mój tata brał 2 raz ślub.


      

PAŹDZIERNIK-  deszczowo ...

LISTOPAD- cieszyłam się, bo niedługo święta!
kwiatki

GRUDZIEŃ- nadeszło Boże Narodzenie i ponowna wizyta w rodzinnych stronach


STYCZEŃ- nowy rok 2015 i tutaj nauczyciele zaczęli nam przypominać o egzaminach



LUTY-  moje urodziny i to chyba tyle :)


MARZEC- głupie testy depczą nam po piętach


pierwsze przebiśniegi

KWIECIEŃ- no i testy 6 klas, oczywiście...



MAJ- a raczej jego koniec- wycieczka do Kulki



CZERWIEC- no...i to chyba już koniec...

 


PS dzisiaj zamówiłam mangę death Note! A, no i jadę dzisija na konie, wiec może  zrobię niebawem jakiegoś posta tematycznego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz